Poznaliśmy Szymona w Aesculapie, był przez kilka lat instruktorem naszego syna Przemka. Swoim zachowaniem i poważnym traktowaniem obowiązków zyskał sympatię zarówno rodziców jak i podopiecznych "łosi". Tak trudno uwierzyć, że odszedł. Łucja

IV Memoriał Szymona Kempisty zakończył się. Kolejny w marcu 2013 roku